
Stoły lite
Blat sklejony z desek jednego gatunku, bez okleiny i bez płyty w środku. Dowolna długość do 3,6 m.
Łączymy naturalne piękno drewna z precyzją rzemiosła. Efektem są stoły, które zachwycają i służą przez lata.

VOOD. powstało na bazie ponad 30 lat doświadczenia stolarskiego – historii budowanej w rodzinie, z pokolenia na pokolenie, z tej samej miłości do drewna.
To nowe spojrzenie syna na rzemiosło, które zna od zawsze. Świeża wizja, oparta na fundamentach, które nie zmieniają się od lat. Łączymy naturę, precyzję i nowoczesne wykończenie, tworząc stoły, które nie są powtarzalne.
Bo nie wierzymy w masowość. Wierzymy w charakter.
Witaj w świecie VOOD
Przejrzyj realizacje i ofertę, zapisz wymiary, gatunek, inspiracje.
Bez formularzy. Wyślij maila albo po prostu porozmawiajmy przez telefon.
W 24–48 h dostajesz konkretną propozycję: cenę, termin i wizję stołu.
Dopracowujemy detale, aż powiesz „tak". Dopiero wtedy ruszamy z pracą.
Selekcja drewna, tygodnie pracy w warsztacie, kontrola każdego etapu.
Dowozimy, wnosimy i montujemy. Stół jest gotowy do życia od pierwszego dnia.
Robimy stoły z litego dębu i orzecha włoskiego na wymiar: od stolików kawowych po stoły konferencyjne do 3,6 metra. Pracujemy zarówno dla osób urządzających dom po budowie czy remoncie, jak i dla architektów wnętrz oraz firm. Każdy stół powstaje pod konkretną przestrzeń, więc poniższe modele traktuj jako punkt wyjścia, nie zamknięty katalog.

Blat sklejony z desek jednego gatunku, bez okleiny i bez płyty w środku. Dowolna długość do 3,6 m.

Stół z żywicy epoksydowej i litego drewna. Naturalna krawędź deski, żywica w wybranym kolorze.

Masywny blat na czarnej stalowej podstawie. Forma nóg projektowana pod konkretny blat.

Stoły konferencyjne z litego drewna do 3,6 m, z przepustami na kable i możliwością dostawek.
Deski wybieramy sami, sztuka po sztuce. To najżmudniejsza część roboty i jedyna, której nie da się nadrobić później: ze słabego materiału nie zrobi się dobrego blatu, choćby reszta była dopracowana.

Twardy, stabilny i wybaczający. Z dębu robimy większość blatów, które od nas wyjeżdżają.
Dąb dobrze znosi codzienność: śniadania, lekcje przy stole, świąteczne obiady dla dwunastu osób. Jest twardy, więc trudniej go wgnieść, a jasna barwa sprawia, że drobne ślady użytkowania rzucają się w oczy mniej niż na ciemnych gatunkach.
Pracujemy na materiale sezonowanym, bo dąb źle wysuszony potrafi po kilku miesiącach w ogrzewanym mieszkaniu wypaczyć blat albo rozejść się na łączeniu. Tego się nie da naprawić kosmetycznie, więc wolimy dłużej poczekać na dobrą deskę.
Barwę można zmienić: od naturalnej, jasnomiodowej, po ciemną czekoladę uzyskiwaną bejcowaniem albo wędzeniem. Postarzana, szczotkowana powierzchnia wydobywa rysunek słojów i dobrze wygląda w domach z betonem albo cegłą.

Ciemny, o wyraźnym rysunku. Droższy od dębu i trudniej dostępny w dużych wymiarach.
Orzech ma czekoladową barwę i mocny, nieregularny rysunek słojów, którego nie trzeba niczym podbijać. Wystarczy olej i drewno samo robi robotę. Do gabinetu, salonu albo sali konferencyjnej, gdzie stół ma być tym pierwszym, co widać po wejściu.
Trzeba się jednak liczyć z dwiema rzeczami. Jest droższy od dębu, czasem znacząco, a szerokie deski bez wad trafiają się rzadziej, więc przy dużym blacie dobranie materiału zajmuje więcej czasu. Przy zamówieniu stołu konferencyjnego z orzecha warto zapytać o dostępność wcześniej.
Z wiekiem orzech nabiera bursztynowego odcienia. Blat po dziesięciu latach wygląda inaczej niż w dniu dostawy i to akurat działa na jego korzyść.

Wypełnia przestrzeń między deskami i zamyka ubytki. Kolor dobierany na próbkach.
Używamy żywic przeznaczonych do grubych odlewów. To istotne, bo tańsze żywice do cienkich powłok przy zalewaniu kilkucentymetrowej warstwy przegrzewają się, żółkną i pękają. Różnicę widać dopiero po roku albo dwóch, więc łatwo tu oszczędzić w złym miejscu.
Zalewamy warstwami, z przerwami na odejście każdej z nich. Dzięki temu tafla jest klarowna, bez pęcherzy i bez naprężeń. Przy większych blatach cały proces potrafi zająć kilka tygodni samego czekania.
Żywicą wypełniamy też sęki i pęknięcia w zwykłych blatach, najczęściej na czarno. Widać to na naszym stole z monolitu dębu: ciemne przetarcia w miejscach, gdzie drewno pękło jeszcze przed ścięciem.
Lite drewno nie jest wymagające, ale kilka nawyków robi różnicę. Poniżej to, co mówimy każdemu klientowi przy odbiorze stołu.
Blaty olejowane odświeżamy raz na kilka miesięcy, samodzielnie, w kilka minut. Przekazujemy dokładną instrukcję i polecany olej razem ze stołem.
Podkładka pod gorące naczynia i wytarcie rozlanego płynu to cała filozofia. Drewno lite znosi codzienność lepiej, niż się wydaje.
Rysy i ślady użytkowania po latach można zeszlifować i odnowić. To jedna z największych przewag litego drewna nad meblami z płyty.
Każdy stół obejmujemy gwarancją na konstrukcję i wykonanie. Szczegółowe warunki ustalamy indywidualnie przy zamówieniu.
Masz pytanie o konkretny model albo pielęgnację żywicy?
Zapytaj nas wprostOd pierwszego telefonu do wniesienia stołu mija zwykle od sześciu do dziesięciu tygodni. Tak wygląda to po kolei.
Zaczynamy od rozmowy, o wnętrzu, wymiarach, stylu życia. Doradzamy gatunek, formę i wykończenie, zanim powstanie pierwszy szkic.
Osobiście wybieramy tarcice, sezonowane, o czytelnym rysunku słojów. To najważniejsza decyzja w całym procesie, dlatego nigdy jej nie delegujemy.
Klejenie, frezowanie, zalewanie żywicą, szlif w kilkunastu gradacjach. Tygodnie pracy, w której maszyny tylko pomagają, decyduje ręka i oko.
Olejowanie lub lakierowanie, kontrola każdej płaszczyzny w świetle bocznym, bezpieczny transport i wniesienie. Stół trafia na miejsce gotowy do życia.


Zebraliśmy pytania, które słyszymy najczęściej: o ceny, terminy, dowóz do Warszawy czy Poznania i wybór gatunku. Jeśli czegoś tu brakuje, po prostu zadzwoń.
Zadaj pytanieCena zależy od gatunku, wymiaru, grubości blatu i formy podstawy, więc nie da się jej podać z góry bez konkretów. Dąb wychodzi taniej niż orzech, a river table z żywicą jest droższy od zwykłego blatu, bo sama żywica i czas zalewania kosztują. Napisz albo zadzwoń, podaj wymiar i gatunek, a wycenę odsyłamy zwykle w ciągu 24 do 48 godzin. Wycena jest bezpłatna i nie zobowiązuje do niczego.
Zwykle od 6 do 10 tygodni od zatwierdzenia projektu. River table trwa dłużej, od 8 do 12 tygodni, bo żywicę zalewa się warstwami i każda musi odejść. Termin podajemy przed rozpoczęciem pracy i staramy się go trzymać. Jeśli potrzebujesz stołu na konkretną datę, powiedz o tym od razu, czasem da się przestawić kolejność.
Najlepiej na etapie, gdy znasz już układ pomieszczeń i wybrałeś podłogę, ale zanim wprowadzisz się na dobre. Realizacja trwa od 6 do 10 tygodni, więc zamówienie złożone w trakcie wykończeniówki trafia idealnie na moment przeprowadzki. Bardzo częsty błąd to zamawianie stołu na ostatnią chwilę, kiedy w salonie stoją już meble, a potem czekanie dwa miesiące przy stole z płyty.
Nie trzeba trafiać w ten sam odcień, a wręcz lepiej tego unikać, bo drewno przy drewnie w zbliżonym kolorze zwykle wygląda jak nieudana próba dopasowania. Skuteczniejszy jest wyraźny kontrast albo różnica w strukturze. Do jasnej dębowej podłogi dobrze pasuje ciemny orzech lub dąb wędzony, do ciemnej podłogi jasny dąb naturalny. Wyślij zdjęcie wnętrza, doradzimy bez zobowiązań, a na życzenie podeślemy próbki wykończeń do porównania na miejscu.
Tak, realizujemy dostawy w całej Polsce, między innymi do Warszawy, Poznania, Wrocławia, Szczecina, Gdańska, Krakowa, Łodzi i Katowic. Blat jedzie zabezpieczony i ubezpieczony, wnosimy go i montujemy podstawę na miejscu. Klienci z Zielonej Góry i okolic często odbierają zamówienie osobiście z pracowni w Janach, co pozwala pominąć koszt i ryzyko transportu.
Do kuchni i jadalni, zwłaszcza w domu z dziećmi, zwykle polecamy dąb. Jest twardszy, tańszy i mniej znać na nim ślady codziennego użytkowania. Orzech ma ciemniejszą barwę i mocniejszy rysunek, więc lepiej sprawdza się tam, gdzie stół ma być elementem reprezentacyjnym: w salonie, gabinecie albo sali konferencyjnej. Chętnie doradzimy przy konkretnym wnętrzu.
Tak. Pracujemy na żywicach przeznaczonych do grubych odlewów, odpornych na wodę, promieniowanie UV i wysoką temperaturę. Gorący kubek czy rozlana kawa nie zrobią na takim blacie wrażenia. Warto jednak wiedzieć, że żywica jest nieco bardziej podatna na zarysowania niż samo drewno, więc noża lepiej na niej nie używać bez deski.
Blaty olejowane wystarczy odświeżyć olejem raz na kilka miesięcy, samodzielnie, w kilkanaście minut. Do stołu dołączamy instrukcję i podajemy konkretny produkt. Na co dzień wystarczy wilgotna ściereczka i podkładka pod gorące naczynia. Największa przewaga litego drewna jest taka, że po latach blat można przeszlifować i odnowić, zamiast wymieniać cały mebel.
Tak, to duża część naszych zleceń. Realizujemy stoły i blaty według rysunków wykonawczych, wysyłamy próbki gatunków i wykończeń do prezentacji dla klienta, a przy projektach biurowych montujemy poza godzinami pracy. Jeśli prowadzisz pracownię projektową i chcesz mieć nas w bazie wykonawców, napisz na kontakt@vood.pl.
Do 3,6 metra długości, a z dostawkami więcej. Przy takich wymiarach warto sprawdzić drogę wnoszenia: klatkę schodową, szerokość drzwi i zakręt na korytarzu. Zdarza się, że blat trzeba wprowadzić przez balkon albo zaplanować podstawę tak, żeby dało się ją zmontować dopiero na miejscu. Lepiej ustalić to przed produkcją niż w dniu dostawy.
Czasem tak. W zakładce Sklep publikujemy blaty, które są już gotowe i czekają na odbiór albo wysyłkę. Przy takich egzemplarzach nogi dorabiamy zwykle w 7 dni, a formę wybiera klient. Oferta zmienia się nieregularnie, bo każdy taki blat jest jeden.
Wszystkie 37 opinii przeczytasz na naszym profilu Google.
Bez formularzy i automatów. Po drugiej stronie jest człowiek, który zna każdy stół opuszczający naszą pracownię. Napisz kilka słów o wymiarach i wnętrzu, albo po prostu zadzwoń.
Odpowiadamy zwykle w ciągu 24–48 godzin. Do wiadomości warto dołączyć wymiary, zdjęcia inspiracji lub rzut wnętrza.